To będzie dobry sezon.

Takie mamy postanowienie. Zasialiśmy je w ostatnich dniach poprzedniego, i skrzętnie podlewaliśmy w wakacje. Oj nie, nie pisaliśmy planów patykiem na wodzie i nie śniliśmy o sztuce mlekiem i miodem płynącej. Planowaliśmy naprawdę! Z kartkami, zapiskami, a nawet liczbami i Excelem.

I mogę napisać, że takie poczucie posiadania wytyczonej ścieżki (o nieco elastycznej krawędzi, na miarę naszej fantazji) jest przyjemne. Jeśli uda nam się zrealizować 60% tego co dla Was zaplanowaliśmy, to będziemy szczęśliwi! I mamy głęboką nadzieję, że zostawimy Was, po każdym spotkaniu, z porcją takiego odczucia na wynos.

Te dwa akapity napisałam w okolicach poniedziałku. I czegoś mi brakowało. Nadto słodko się robiło. Można by zacząć się lękać, że chcemy tak jakoś złagodnieć i zadławić Was tym dobrem. Środa przyniosła punkt zwrotny. Jeszcze nie zaczął się sezon, a już świat wywrócił nam połowę wrześniowych planów. Ten dzień to była karuzela. Zakręciło nami, zawirowało i czujemy się jak w domu. Sztuka na wynos powróciła na roller coaster logistyki. Ale do wagonika wsiedliśmy z plecaczkiem naszych planów. Nie wypadną nam po drodze! To będzie dobry sezon!

Słowa: Szefowa

Kreska: Szef

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s